“Dziennik diety” już JEST! Sprawdź, jak notowanie pomoże Ci schudnąć i trwale zmienić nawyki żywieniowe.

Autor : | 0 Komentarzy | On : Kwiecień 24, 2015 | Kategoria : Dieta i zdrowe żywienie, Książki kucharskie, Różności

dziennik-diety2

Śpieszę donieść z nieskrywaną radością, że do księgarni właśnie trafiło II wydanie “Dziennika diety. Szczuplej dzień po dniu” którego jestem współautorką.

KUP “DZIENNIK DIETY”

Zobacz fragment książki “Dziennik diety”

Książka „Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu” powstała w oparciu o doświadczenia profesjonalnych dietetyków, którzy narzędzie to w wielu sytuacjach stosują na co dzień w pracy z Pacjentem. Z pewnością jednak zastanawiacie się, czy korzyści przewyższają wysiłek włożony w prowadzenie dziennika diety. Notowanie wymaga bowiem zaangażowania, konsekwencji i odrobiny czasu. Zapewniam jednak, że warto! Dlaczego?

Przypomnij sobie wszystkie sytuacje, kiedy bierzesz do ręki kartkę i długopis, a następnie skrupulatnie notujesz – a co? Zadania do wykonania na dziś, listę zakupów, inspirujące myśli, ciekawe pomysły. Pamiętacie naukę do egzaminu, klasówki w szkole/na studiach? Prawda, że zapisanie najtrudniejszych rzeczy ułatwiało ich zapamiętanie?

Notowanie jest jednym z podstawowych narzędzi psychologii behawioralnej, nastawionej na działanie, obserwację siebie i zwiększanie świadomości i to właśnie ten mechanizm wykorzystuje „Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu”. Jak prowadzenie dziennika może sprawić, że łatwiej będzie Ci schudnąć?

Zobaczysz schematy, ocenisz błędy

Prowadzanie dziennika diety nie sprowadza się do zapisania: śniadanie – „kanapka z szynką”. Przygotowaliśmy dla Ciebie szereg pomocy, które pozwolą wyłapać schematy, które nieświadomie realizujesz w codziennym żywieniu. Prawdą jest, że wiele czynności związanych z jedzeniem – takich jak pojadanie (Znasz to – jedno ciasteczko, a co mi tam!) jest wypieranych i zapominanych. Kiedy takie fakty zapiszesz być może zauważysz, że takich „dodatków” do Twojej diety jest co najmniej kilka w ciągu dnia. Może okazać się, że w taki sposób spożywasz dodatkowo nawet 500-1000 kcal dziennie.

Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest także skala głodu (więcej na ten temat znajdziesz w książce), za pomocą której można zaobserwować, czy faktycznie jesz tylko wtedy, kiedy jesteś głodna, czy też sięgasz po jedzenie z innych powodów – np. żeby poprawić sobie humor.

Cenne są też obserwacje związane z sytuacjami społecznymi towarzyszącymi posiłkom. Sięgasz po pożywienie w samotności, czy w towarzystwie? Wieczorem na spotkaniu z przyjaciółmi jesz więcej, a może weekend jest „punktem zapalnym”?

Po kilku tygodniach notowania zyskasz także istotną perspektywę, zobaczysz jak zmieniasz swoje nawyki żywieniowe, co Ci się udaje, a z czym wciąż masz problem – będziesz tworzyła swoją własną historię zmiany nawyków żywieniowych.

Zwiększona uważność

Prowadzanie dziennika diety samo w sobie sprawia, że spożywasz mniej energii (kcal). Bowiem, kiedy w świadomości masz, że wszystko, co położysz na talerzu i zjesz będziesz musiała zapisać to już tym samym podświadomie modyfikujesz swoje zachowanie. Efekt: dokonujesz rozsądniejszych wyborów i zjadasz mniej.

Nauka nowych rzeczy

Kiedy poważnie podchodzisz do prowadzenia dziennika diety uczysz się nowych ciekawych rzeczy. W jaki sposób? Wybierając produkty spożywcze zaczynasz zwracać uwagę na ich skład i wartości odżywcze. Opisując posiłki poznajesz ich masę. Nie martw się, nie musisz wszystkiego skrupulatnie ważyć, w większości przypadków wystarczą tylko jak najdokładniejsze opisy wizualne (np. średni banan) lub miary domowe (np. 2 łyżki ugotowanego brązowego ryżu). Niemniej jednak warto zrobić doświadczenie i sprawdzić – bułka grahamka to ile, a kajzerka? Dzięki temu zyskasz dodatkową wiedzę i łatwiej będzie Ci planować swoje posiłki. Cenne informacje uzyskujesz także na podstawie przygotowanych przez nas (codziennie innych!) Zamienników (np. drożdżówkę (325 kcal) zamień na mały kawałek ciasta drożdżowego i trików dnia (proste wskazówki na wartościowe zmiany w nawykach żywieniowych). Dzięki rubryce „sprawdź się” (opracowana na podstawie piramidy żywieniowej) poznasz także strukturę prawidłowo skomponowanego jadłospisu.

Jak długo notować?

„Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu” opatrzony jest szczegółową instrukcją dotyczącą notowania i zanim zaczniesz pisać koniecznie się z nią zapoznaj. Zastanawiasz się pewnie jak długo powinnaś notować? Przygotowany przez nas dziennik zaplanowany został na 12 tygodnie, bo to okres, kiedy jesteś w stanie wiele, choć stopniowo zmienić, a także zauważyć duże zmiany na wadze. Jednak by mieć dobry pogląd na to, co dzieje się w Twoich jadłospisach wystarczy miesiąc notowania.

Dziennik diety to nie narzędzie na raz – wracaj do niego za każdym razem, kiedy zauważysz, że z Twoją masą ciała i nawykami żywieniowymi dzieje się coś niepokojącego. Prowadź go w podróży, w okresie świątecznym –żeby wyłapać wszystkie momenty, które są dla Ciebie trudniejsze i wymagają korekty.

Nie tylko dieta

Zwróć uwagę, że „Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu” nie nawiązuje tylko do żywienia. Na końcu każdego tygodnia znajdziesz podsumowanie, w którym pytamy między innymi „Co zrobiłaś dla siebie?” i to także jest dla nas bardzo ważne. Dbaj o siebie, szanuj swoje ciało i… notuj na zdrowie!

 

Print Friendly, PDF & Email
Share This Post!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *