Dieta Dukana :: opinia

Autor : | 1 Komentarzy | On : Marzec 26, 2014 | Kategoria : Dieta i zdrowe żywienie

nie-potrafie-schudnacOpinia powstała na podstawie książki “Nie potrafię schudnąć” Pierra Dukana

Zdrowotność

Propozycja Pierre Dukana opiera się na ścisłej diecie wysokobiałkowej, w której źródłem protein są tylko i wyłącznie chude produkty pochodzenia zwierzęcego. To bardzo niebezpieczny sposób żywienia i sprzeczny z aktualnie przyjętymi normami żywieniowymi. Mała dygresja: żywność dostarcza trzech podstawowych składników odżywczych białek (protein), węglowodanów i tłuszczów. Białka pochodzące ze źródeł pokarmowych pełnią w organizmie dwie podstawowe funkcje: budulcową (mięśnie!) i regulacyjną (są między innymi składnikiem ogromnej ilości enzymów i hormonów, wchodzą w skład białych krwinek). Tylko w sytuacjach awaryjnych stają się one źródłem energii, gdyż przy zachowaniu zasad racjonalnego odżywiania funkcję tą spełniają w pierwszej kolejności węglowodany i tłuszcze. Białka są ciężkostrawne, spożyte w dużej ilości zalegają w przewodzie pokarmowym nasilając procesy gnilne i prowadząc do ciężkich zaparć. Nie brzmi przyjemnie prawda? Niestety to dopiero początek minusów kuracji Pierre Dukana. Program żywieniowy z książki „Nie potrafię schudnąć” znacząco obciąża nerki, narządy odpowiedzialne za usuwanie ubocznych produktów przemiany materii, ponadto zwiększa utratę wapnia z kości, co w przyszłości może skutkować wystąpieniem osteoporozy. Może także przyczyniać się do wzrostu ryzyka zachorowania na miażdżycę, mimo, iż autor podkreśla, że tłuszcz (zarówno roślinny jak i zwierzęcy) jest wrogiem numer jeden. Wiąże się to z faktem, iż wysokie spożycie białka skutkuje nadmiarem aminokwasu metioniny, który ulega przemianie do homocysteiny (wybaczcie skomplikowane nazwy, ale wychodzimy z założenia, że lepiej mieć świadomość tego na co się decydujemy) związku przyczyniającego się do rozwoju chorób układu krążenia. Na koniec „oczywista oczywistość” ograniczenie się tylko do grupy produktów będących źródłem białka skutkuje, co logiczne, wystąpieniem niedoborów pokarmowych związanych z brakiem urozmaicenia. Mimo, iż w kolejnych etapach planu PORTAL (taką nazwę nadał programowi autor) jadłospis jest stopniowo rozszerzany to jednak wciąż mamy do czynienia ze znacznymi ograniczeniami w doborze produktów. Niepokoi mnie także bezsensowne, niepraktyczne porady według których spalimy więcej kalorii jadając potrawy zimne, a także fakt, iż dietę poleca się stosować od najmłodszych do najstarszych lat życia (z uwzględnieniem różnych modyfikacji).

Praktyczność

Mimo, iż autor przedstawia przykładowe jadłospisy to podkreśla się, iż podstawową zasadą diety PORTAL jest brak ograniczeń jeśli chodzi o ilość spożywanych pokarmów. Dieta nie jest trudna w realizacji, choć niektóre produkty, takie jak konina mogą okazać się ciężkie do zdobycia. Proponowany program żywieniowy jest jednak wyjątkowo drogi, bowiem dobre gatunkowo mięsa oraz produkty nabiałowe należą do najdroższych produktów na rynku.

Działanie

Dieta PORTAL skutkuje obniżeniem wagi. Niestety fakt ten wynika w dużej mierze z utraty wody z organizmu. Dzieje się tak dlatego, iż organizm na potrzeby energetyczne zużywa glikogen, cukier zapasowy mięśni co wiąże się z dużą utratą płynów. Poza tym należy wziąć pod uwagę, iż mimo braku ograniczeń ilościowych na diecie proteinowej jemy niewiele, gdyż produkty wysokobiałkowe są bardzo sycące. Niestety jak każdy restrykcyjny program i ten z pewnością zakończy się efektem jo-jo.

Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Autor zaleca drastyczne zwiększenie spożycia protein, mimo, iż już w tej chwili sposób odżywiania ludzi z krajów rozwiniętych charakteryzuje się nadmiarem białka w jadłospisach.

Odradzam! Dieta PORTAL, jak każdy sposób odżywiania eliminujące duże grupy produktów ma więcej wad niż zalet, których nie udało mi się dostrzec.

Tekst opublikowany został w książce “Dieta albo cud. Test 42 diet” wydawnictwo Pro-Test (2009). Jestem autorką wszystkich testów diet, które powstały na potrzeby książki.

http://www.pro-test.pl/book/0,0/Sklep.html

okladka_dieta_cud

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Share This Post!

Comment (1)

  1. posted by karmel-itka on 27 marca 2014

    najlepsza dieta na świecie? MJ – mniej jeść. a tak na prawdę rozważniej. od dwóch tygodni stosuję zasadę 5 posiłków, min 2 litrów wody dziennie i wszędzie pieszo bądź rowerem. efekt? 2,5 kg w dół ! Dieta Dukana mnie kusiła, bo znajoma stosowała i na nią podziałało od razu i to z oszałamiającym wynikiem. ale później… bidula tak się męczyła! właśnie przez zaparcia. w końcu zrezygnowała, przytyła i zaczęła odchudząc się na nowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *