Lunchbox Black&blum Lunchpot :: test

Autor : | 2 komentarze | On : Styczeń 23, 2013 | Kategoria : Lunchbox

Cieszę się, że mogę pokazać Wam lunchbox Lunchpot firmy Black&Blum, bo to jeden z ciekawszych modeli, jakie do tej pory widziałam. Zastosowane w nim rozwiązania są funkcjonalne i zaskakujące.

Pierwsze spojrzenie sugeruje, że może to być kubek, ale tak nie jest!

Lunchpot składa się z dwóch pojemników – dolny mniejszy i górny – znacznie większy (o pojemności około 400 ml). Oba pojemniki są szczelne, zamknięcia wzmocnione są uszczelkami. Jest to szczególnie ważne, jeśli chcemy korzystać z lunchboxa do transportowania zupy.  Ja, co prawda chwilę się namocowałam zanim zakręciłam górny pojemnik na tyle mocno, aby nic z niego nie wyciekało, ale udało się!

Na dolny zakręcony pojemnik stawiamy górny (również zakręcony :-)) i oba spinamy parcianym paskiem ze wzmocnieniami wykonanymi z plastiku zarówno (w dolnej i górnej części). Spójrzcie proszę na zdjęcia, aby sobie to wyobrazić. Parciany pasek „mocuje” pojemniki na tyle skutecznie, że „wieżyczka” się nie rozpada, a jednocześnie zapięcie nie utrudnia rozdzielania pojemników.

Dodatkowym udogodnieniem jest fakt, że pojemniki można zabierać pojedynczo, a po ich opróżnieniu mniejszy wchodzi w większy – dzięki czemu zajmują mniej miejsca.

Parciany pasek kryje w sobie jeszcze jedną niespodziankę. Z boku ma kieszonkę, w którą włożony jest wykonany z mocnego plastiku łyżko-widelec, czy jak kto woli widelco-łyżka :-).

Wadą Lunchpota jest to, iż nie jest to pojemnik termiczny, ale jego uniwersalność i tak zasługuje na pięć z plusem. To lunchbox, w którym możemy zabrać każdy rodzaj dania na wynos. Pomysłów będzie tyle ile użytkowników: mięso + kasza, grzanki + zupa, jogurt + musli, potrawka warzywna + owoce…

Lunchbox jest przystosowany zarówno do użycia w mikrofalówce jak i w zmywarce. Jak większość nowoczesnych pojemników przeznaczonych do kontaktu z żywnością nie zawiera BPA (bis-fenolu A).

Lunchpot Black&Blum jest wykonany bardzo estetycznie – występuje w trzech wersjach kolorystyczny: biały z zielonym, biały z pomarańczowym (mój!) i, dla Panów (choć nie tylko), czarny z czerwonym.

 Gdybym miała zdecydować się na tylko jeden lunchbox, zakładając, że mam w miejscu pracy dostęp do mikrofalówki, wybrałabym Lunchpot!

 

 

black_blum_lunchpot1 black_blum_lunchpot5 black_blum_lunchpot4 black_blum_lunchpot3 black_blum_lunchpot2

Share This Post!

Comments (2)

  1. posted by Ola on 23 stycznia 2013

    Mam dwa takie lunchboxy, w kolorze czarnym, które wygrałam w konkursach. I ja i mąż zabieramy w nich jedzenie do pracy. Świetnie się sprawdzają – my jesteśmy bardzo zadowoleni 🙂

    • posted by Basia Dąbrowska-Górska on 23 stycznia 2013

      Jak się ma ładny i funkcjonalny lunchbox to nagle okazuje się, że noszenie posiłków do pracy to nic trudnego :-). Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *